Niemiecki urząd ochrony konkurencji o dystrybucji selektywnej w Internecie

22 września 2015

Maciej Gawroński, Kuba Ruiz, Marcin Alberski

Decyzja niemieckiego urzędu ochrony konkurencji potwierdza zmieniające się podejście do ograniczeń dystrybucji internetowej w ramach systemów dystrybucji selektywnej. Decyzja powinna zachęcić przedsiębiorców do przyjrzenia się stosowanym przez nich praktykom.

Dystrybucja selektywna umożliwia producentom dobieranie przedsiębiorców prowadzących dystrybucję ich towarów i usług, zarówno w kanale tradycyjnym jak i internetowym. Jednak stosowane przez producentów kryteria wyboru odsprzedawców powinny być obiektywnie uzasadnione i nie mogą prowadzić do ograniczenia konkurencji poprzez ograniczenie kanałów dystrybucji.

Ze względu na rozwijające się systemy dystrybucji towarów i usług, Komisja Europejska (KE) rozpoczęła badanie sektorowe na rynku handlu internetowego (szerzej w naszej poprzedniej informacji). Ponadto, krajowe organy ochrony konkurencji są coraz aktywniejsze w tym obszarze.

Reakcja niemieckiego urzędu

Na początku 2013 roku niemiecki urząd ochrony konkurencji (Urząd) rozpoczął postępowanie w sprawie systemu dystrybucji selektywnej stosowanego przez Asics – producenta odzieży sportowej. Urząd wskazał, że Asics zakazywał dystrybutorom prowadzenia sprzedaży towarów za pomocą stron internetowych podmiotów trzecich, tj. serwisów aukcyjnych oraz platform handlu internetowego. Inne ograniczenia obejmowały korzystanie z porównywarek cenowych, a także z oznaczeń Asics w reklamie internetowej. Zdaniem Urzędu, każde z tych ograniczeń stanowiło przypadek najpoważniejszego ograniczenia konkurencji, które łącznie prowadziły do faktycznego zakazu prowadzenia dystrybucji internetowej (por. także wyrok TSUE z 13 października 2011 r. w sprawie C-439/09 Pierre Fabre). Dodatkowo, wątpliwości Urzędu wzbudziła praktyka polegająca utrudnianiu odsprzedaży asortymentu pomiędzy dystrybutorami.

Przedsiębiorca wskazywał, że wskazane ograniczenia stanowią uzasadnione kryteria jakościowe, które dopuszczalne są w ramach dystrybucji selektywnej.

Pod koniec sierpnia 2015 roku Urząd wydał decyzję, w której uznał praktyki Asics za ograniczające konkurencję. Ze względu na rezygnację z tych praktyk przez Asics, Urząd odstąpił od nałożenia kary pieniężnej.

Zdaniem Urzędu, stosowane ograniczenia były nieuzasadnione i utrudniały prowadzenie działalności dystrybutorom będącym małymi i średnimi przedsiębiorcami. Ograniczenia te uniemożliwiały takim dystrybutorom reklamę swojej działalności, co przekładało się na mniejszą sprzedaż. Jednocześnie Asics dysponuje własnym sklepem internetowym i współpracuje z kilkoma dużymi dystrybutorami. Stąd praktyka Asics prowadziła do koncentracji sprzedaży u producenta i kilku dużych dystrybutorów, a jednocześnie ograniczała konkurencję cenową pomiędzy dystrybutorami.

Urząd przypomniał również, że ograniczenia w dystrybucji internetowej powinny być porównywalne do tych stosowanych w innych kanałach dystrybucji.

Nie tylko niemiecki problem

Kolejna decyzja Urzędu nie pozostanie bez wpływu na trwające badanie sektorowe KE. Tym bardziej, że Urząd – w komunikacie prasowym towarzyszącym tej decyzji – wskazał na chęć zainicjowania szerszej, europejskiej dyskusji.

Dodatkowo, kwestia ograniczeń w systemach dystrybucji selektywnej była już przedmiotem decyzji KE oraz innych organów ochrony konkurencji. Także polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zajmował się zagadnieniami dystrybucji selektywnej. Ostatnio w sprawie Royal Canin Polska (decyzja Prezesa UOKiK z 30 grudnia 2013 r., nr RKR – 48/2013).

Znaczenie dla przedsiębiorców prowadzących działalność w Polsce

Wobec zmieniającego się podejścia organów ochrony konkurencji konieczne jest zwrócenie większej uwagi na zgodność systemów dystrybucji z prawem konkurencji. Ostatnie doświadczenia wskazują, że organy te bardziej świadomie stosują zasady wypracowane w ramach Wytycznych KE z 2010 roku.

Ewentualna niezgodność systemów dystrybucyjnych przedsiębiorcy z prawem konkurencji może skutkować nałożeniem przez Prezesa UOKiK kary pieniężnej w wysokości do 10% obrotu tego przedsiębiorcy. Ponadto, stosowanie klauzul ograniczających konkurencję w umowach dystrybucyjnych może stać się źródłem roszczeń odszkodowawczych odsprzedawców (por. sprawę Reuter/Dornbracht).

Potrzeba analizy systemów dystrybucji spoczywa na organizatorach tych systemów, jak i na poszczególnych dystrybutorach, których interesy ekonomiczne mogą być nadmiernie ograniczone przez te systemy.

Autorzy

Marcin Alberski

Associate
Polska

Zadzwoń do mnie: +48 22 583 79 00

Kuba Ruiz

Counsel
Polska

Zadzwoń do mnie: +48 22 583 79 00