Technologia druku 3D rodzi nowe wyzwania na gruncie prawa własności intelektualnej

25 maja 2015

Dynamiczny rozwój trójwymiarowego druku powoduje, że za pomocą drukarek 3D produkowane są coraz bardziej zaawansowane technologicznie przedmioty. Rosnąca dostępność drukarek 3D daje możliwość wykonywania wydruków w domowym zaciszu. Rodzi to nowe wyzwania na gruncie prawa własności intelektualnej.

Wiele rąk, jeden wydruk

Trójwymiarowy druk zaczyna się od przełożenia utworu na cyfrowy obraz w postaci pliku CAD (computer-added design). Pliki CAD są tworzone przy użyciu programów do modelowania 3D tj. AutoCAD. W przypadku produktów złożonych, przy tworzeniu pliku CAD można zastosować tzw. odwróconą inżynierię, polegającą na skanowaniu obiektu w 3D i przetworzeniu go na plik CAD. Gotowy plik CAD jest wysyłany do drukarki, której operator wybiera materiał i parametry druku w celu wytworzenia produktu końcowego. 

Na początku jest trójwymiarowy przedmiot, który może być utworem w rozumieniu prawa autorskiego, jak i wzorem przemysłowym chronionym odpowiednimi prawami wyłącznymi. Następnie grafik komputerowy "przekłada" taki przedmiot na zapis komputerowy i wreszcie operator drukarki – korzystając z zapisu cyfrowego – drukuje ostateczną postać przedmiotu na drukarce 3D. Wydaje się, że zarówno grafik komputerowy, jak i operator drukarki wykonują czynności czysto techniczne, niewymagające wkładu twórczego. W ujęciu prawnym digitalizacja utworu nie powinna powodować powstania praw autorskich po stronie grafika komputerowego, ani operatora drukarki. 

Odwzorowanie trójwymiarowego przedmiotu w świecie cyfrowym może jednak być uznane za adaptację lub inny rodzaj opracowania, wszak grafik komputerowy przenosi trójwymiarowy przedmiot na inną technikę artystyczną tj. plik CAD. Bez wątpienia grafik powinien zatem dysponować zgodą twórcy utworu pierwotnego (trójwymiarowego przedmiotu), który odwzorowuje. Jego praca twórcza związana ze stworzeniem pliku CAD będzie jednak również objęta prawami autorskimi do utworu zależnego.

Autorem będzie również operator, który używając drukarki 3D, tworzy zupełnie nowy utwór. Dotyczy to w szczególności drukarek 3D w formie długopisu, które jak pędzel czy lutownica pozwalają każdemu tworzyć własne małe dzieła sztuki.  

Naruszenie praw czy dozwolony użytek

Poddanie utworu digitalizacji, a następnie drukowi przez osobę nieuprawnioną, może skutkować naruszeniem majątkowych praw autorskich twórcy. Odwzorowanie za pomocą druku 3D biżuterii autorstwa znanego projektanta, a następnie jej sprzedaż będzie naruszeniem praw autorskich. 

Wątpliwości powstają jednak w przypadku, gdy wydrukowana biżuteria będzie używana tylko przez "drukarza" na własny użytek. Prawo autorskie zezwala na nieodpłatne korzystanie z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego bez zezwolenia. Podobnie, pod reżimem prawa własności przemysłowej, dopuszczalne jest wykorzystanie wynalazku objętego patentem czy wzoru przemysłowego w celach niezarobkowych i niezawodowych.

Właścicielom praw może być trudno ścigać konsumentów posiadających drukarkę 3D i wykorzystujących trójwymiarowe wydruki dla własnych, niekomercyjnych celów. Korzystanie z dobrodziejstw druku 3D na skalę masową może budzić uzasadnione obawy właścicieli praw. Rozpowszechnienie technologii druku 3D może doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy mieć pewności, czy zauważona na ulicy markowa torebka pochodzi od znanego projektanta, czy też z domowej drukarki 3D. Możliwe jest wówczas zjawisko tzw. post-sale confusion, czyli wprowadzenia w błąd nie przy sprzedaży, ale już po niej. 

W tym kontekście prawdopodobne jest, że pojawi się pomysł poddania drukarek 3D rygorowi uiszczania opłat od urządzeń mogących służyć zwielokrotnianiu utworów chronionych prawem autorskim. Wskutek kopiowania w ramach dozwolonego użytku, twórca doznaje uszczerbku w majątku ze względu na brak wynagrodzenia za korzystanie z dzieła.

Ochrona plików CAD

Pliki CAD są umieszczane w Internecie przez użytkowników portali, tj. Thingiverse i Cubify. Są to skarbnice gotowych do użycia plików z bezpłatną licencją typu open source. Możliwe jest również oferowanie i sprzedaż plików CAD innym użytkownikom. 

Jeśli plik CAD powstał bez zgody autora trójwymiarowego oryginału, sprzedaż pliku CAD, jak również udostępnienie go w ramach licencji open source może być naruszeniem. Thingiverse udostępnia autorom procedurę notice and takedown w celu 
eliminowania takich naruszeń.

Drukowane wynalazki

Druk 3D zapowiada rewolucję w medycynie. Mamy już za sobą pierwsze udane próby drukowania ludzkich tkanek i narządów. Wydrukowano kręg kręgosłupa, wszczepiony następnie chłopcu po doznanej kontuzji. Wydruk został stworzony z proszku tytanu ze względu na jego biokompatybilność, lekkość i trwałość.

W fazie rozwoju znajduje się także 3D bioprinting, czyli drukowanie struktur złożonych z czynnych i żywotnych komórek. W 2011 r. w ciągu siedmiu godzin zespół profesora Anthony'ego Atala wydrukował nerkę. Wszczepienie jej człowiekowi nie było jeszcze możliwe, ponieważ brakowało jej naczyń krwionośnych oraz zakończeń nerwowych. Niemniej w lutym br. Studenci Harvardu wydrukowali tkankę ludzką z elementarnymi naczyniami krwionośnymi. 

Tym śmiałym poczynaniom nie można odmówić znamion wynalazczości. Otwarta jest kwestia ich opatentowania. Samo wykorzystanie technologii 3D jest już chronione patentem amerykańskim. Wydruk 3D ucha, nerki czy nosa może być uznany za wynalazek biotechnologiczny objęty szczególnym reżimem ochrony, w szczególności z uwagi na zakaz patentowania ciała ludzkiego.

Nowe rozwiązania prawne konieczne

Technologia wydruków 3D nie jest aktualnie dostępna na dużą skalę. Możliwe jest już drukowanie z ceramiki, szkła, ludzkich tkanek, metalu, plastików, polimerów, piasku, wosku, czekolady i wielu innych materiałów. Nowe technologia wymusi pewnie stworzenie nowych rozwiązań prawnych. Dostępne instrumentarium prawne umożliwia odpowiedź wyłącznie na niektóre z rodzących się pytań. 



Autorzy