Senat zakończył prace nad ustawą o utworzeniu Polskiej Agencji Kosmicznej. Powstanie POLSA ma przyczynić się do zbudowania silnej pozycji Polski w sektorze technologii kosmicznych i satelitarnych w Europie.

Na ostatnich posiedzeniach przed wakacyjną przerwą Sejm i Senat przeprowadziły  głosowania nad poselskim projektem ustawy o utworzeniu Polskiej Agencji Kosmicznej. Po uchwaleniu ustawy przez Sejm na posiedzeniu w dniu 25 lipca prace toczyły się w Senacie, który ostatecznie wniósł do tekstu aż 41 poprawek. Jeżeli Sejm zaakceptuje wniesione poprawki ustawa zostanie przekazana do podpisu Prezydenta. Zgodnie z szacunkami ekspertów Agencja mogłaby rozpocząć działalność już na początku przyszłego roku.

Zadania POLSA

„POLSA” (od ang. „Polish Space Agency”) ma realizować zadania państwa w zakresie badań przestrzeni kosmicznej i ich wykorzystania w rozwoju technologii kosmicznych i satelitarnych oraz ich zastosowania dla celów użytkowych, przemysłowych, obronnych i bezpieczeństwa państwa oraz naukowych.

Główną misją POLSA ma być pobudzenie współpracy między środowiskiem naukowym a biznesem, co ma przynieść efekt w postaci lepszego wykorzystania funduszy na polskie projekty oraz zwiększyć udział polskich przedsiębiorstw i jednostek naukowo-badawczych w realizacji programów kosmicznych i satelitarnych UE (w tym Europejskiej Agencji Obrony) oraz Europejskiej Agencji Kosmicznej („European Space Agency” - ESA).
Większa aktywność w sektorze szansą na pobudzenie rozwoju

Utworzenie POLSA to kolejny krok, po m.in. uzyskaniu pełnego członkostwa Polski w ESA w listopadzie 2012 r., zmierzający do wzmocnienia polskiego sektora kosmicznego. Ostatnio o polskich przedsięwzięciach głośno było dzięki realizowanemu przez Centrum Badań Kosmicznych projektowi BRITE-PL, w ramach którego na orbitę został wysłany pierwszy polski satelita - „Lem”. Wysłanie drugiego satelity („Heweliusz”) ma nastąpić 19 sierpnia br.

Dla pobudzenia polskiego sektora kosmicznego najważniejsze jest zwiększenie udziału w unijnych i międzynarodowych projektach, np. w ramach programów Galileo, GMES oraz Horizon 2020, na które Komisja Europejska planuje wydać w latach 2014-2020 łącznie ok. 15,475 mld euro . Istotne jest też dążenie do zwiększenia wykorzystania przez Polskę środków dostępnych w ramach ESA, do której wpłacamy obecnie składkę w wysokości ok. 20 milionów euro rocznie. Jako nowi członkowie przez pierwszych pięć lat (tj. do 2017 r.) jesteśmy traktowani preferencyjnie, co pozwala na „odzyskanie” większej części wpłacanej składki w postaci kontraktów dla rodzimych jednostek naukowo-badawczych i przemysłu.

Polski sektor kosmiczny

Z analiz zawartych w „Programie działań na rzecz rozwoju technologii kosmicznych i wykorzystywania systemów satelitarnych w Polsce”   wynika, że polski sektor kosmiczny opiera się na kilku ośrodkach naukowych, kilkunastu grupach badawczych w szkołach wyższych, oraz kilkudziesięciu małych i średnich przedsiębiorstwach, przy czym w wielu polskich firmach istnieje duży potencjał, który umożliwiłby im stosunkowo szybkie włączenie się do działalności kosmicznej. Dotyczy to w szczególności przedsiębiorstw z sektora lotniczego i obronnego, które włączając się w działalność kosmiczną, dałyby impuls dla dalszego rozwoju sektora.

W ramach projektów finansowanych przez ESA polskie podmioty uzyskały do tej pory m.in. zlecenia dotyczące zbudowania absorberów drgań dla satelitów obserwacyjnych oraz opracowania urządzenia służącego do rozwijania paneli słonecznych satelity. Z wypowiedzi prasowych ekspertów wynika, że polskie firmy mają szansę specjalizować się także np. w budowie małych satelitów, misjach eksploracyjnych oraz instrumentach do obserwacji Ziemi.