Nasi prawnicy o pracy w Bird & Bird

Podsumowanie

Izabela Kowalczuk-Pakuła
Senior Associate, kieruje praktyką ochrony prywatności i danych osobowych 

IZSKPracę w Bird & Bird rozpoczęłam w 2010 r. jako junior associate w dziale TMT. Byłam wtedy na pierwszym roku aplikacji radcowskiej. Współpracowałam już wcześniej z międzynarodowymi kancelariami, ale dopiero to miejsce ukształtowało mnie jako prawnika - w dużym stopniu dzięki silnemu wsparciu ze strony starszych koleżanek i kolegów. Tutaj nauczyłam się korzystać z prawa w sposób praktyczny i korzystny dla klienta. Kancelaria pozwala młodym prawnikom wybrać dziedzinę, w której chcą się specjalizować, jednocześnie nie ograniczając horyzontów i pozwalając rozwijać się interdyscyplinarnie z uwagi na płynne granice między działami. W Bird & Bird nie chowa się młodych prawników za ekranami komputerów, ale czynnie się ich promuje – mają szansę uczyć się na spotkaniach z klientami, uczestniczyć w seminariach, współpracować z naszymi międzynarodowymi biurami, wyjeżdżać za granicę. Uważam, że warszawskie biuro Bird & Bird to doskonałe miejsce dla rozwoju głównie dla tych, którzy interesują się własnością intelektualną, nowymi technologiami, ochroną danych osobowych, czy szerzej TMT.


Krzysztof Korwin-Kossakowski
Junior Associate w zespole rozwiązywania sporów

Współpracę z Bird & Bird rozpocząłem na drugim roku studiów, dołączając do niewielkiego jeszcze zespołu młodych prawników. Biuro kancelarii mieściło się wtedy w mieszkaniu przy Alei Róż. Zarówno charakter miejsca, jak i relacje panujące między pracownikami tworzyły niezwykle przyjazną atmosferę, która sprzyjała twórczej pracy zespołowej. Minęło kilka lat, ale w tej kwestii nic się nie zmieniło. Zacząłem od praktyk, które stopniowo, lecz intensywnie, wprowadziły mnie w arkana pracy prawniczej i funkcjonowanie kancelarii. Były one dla mnie sporym wyzwaniem, wymagającym szybkiego zdobywania nowych umiejętności, zarówno praktycznych jak i merytorycznych, jednak dającym dużo satysfakcji i nieocenionym dla rozwoju aspirującego prawnika. Starsi koledzy chętnie dzielili się ze mną posiadaną wiedzą, dbając o to, abym zawsze rozumiał, po co coś robię. Po skończonych praktykach zaproponowano mi pozostanie w kancelarii, gdzie miałem możliwość wyboru departamentu. I w ten sposób od kilku już lat pracuję w zespole rozwiązywania sporów. Praca w Bird & Bird z pewnością wymaga zaangażowania, bystrości, komunikatywności i biegłej znajomości prawa. W zamian Kancelaria daje szansę pogłębienia specjalistycznej wiedzy właściwie we wszystkich dziedzinach prawa oraz możliwość udziału w projektach dla największych międzynarodowych firm i instytucji.


Piotr Dynowski
Partner, kieruje praktyką własności intelektualnej

Współpracę z Bird & Bird rozpocząłem w 2008 r., tuż po otwarciu warszawskiego biura. Na początku nasz zespół liczył tylko pięć osób i zajmowaliśmy się wszystkim - od wyboru koloru ścian i zakupu czajnika elektrycznego oraz playstation, po zdobywanie naszych pierwszych klientów. Nie mieliśmy wtedy jeszcze wyodrębnionych praktyk, więc każdy zajmował się w zasadzie wszystkimi dziedzinami prawa, z których akurat trafiły nam się zlecenia. To było bardzo odświeżające doświadczenie pozwalające spojrzeć szerzej na różne aspekty pracy prawnika, zarówno prawne jak i biznesowe, a także zobaczyć szerszy kontekst tej pracy. Rozpoczynając pracę w Bird & Bird, miałem już 8 lat doświadczenia zdobytego w mniejszych i większych kancelariach, ale po raz pierwszy brałem udział w budowaniu kancelarii zupełnie od początku. To pozwoliło mi rozwinąć się nie tylko jako prawnik, ale także od strony biznesowej np. jeśli chodzi o pozyskiwanie nowych klientów, budżetowanie prac czy przygotowywanie ofert i prezentacji. Wraz z rozwojem i krzepnięciem kancelarii pojawiły się nowe obowiązki związane z zarządzaniem własnym zespołem, ale w Bird & Bird zawsze najważniejsze było przede wszystkim to, że jesteśmy jednym zespołem i zawsze możemy na siebie liczyć. Różnice wieku czy doświadczenia zawodowego nigdy nie były i nie są barierą. Jednocześnie bycie częścią międzynarodowej sieci pozwala na wymianę doświadczeń i informacji z naszymi zagranicznymi kolegami oraz podpatrywanie, jak do podobnych problemów prawnych podchodzi się w innych krajach. To również szansa pracy na dużych, ponadgranicznych projektach dla największych firm i marek na świecie znanych nawet zwykłemu Kowalskiemu. Moim zdaniem młodzi adepci prawa, dla których prawo to prawdziwa pasja, w Bird & Bird mogą się naprawdę dużo nauczyć i mają ogromne możliwości rozwoju. Od samego początku są angażowani w prowadzone przez kancelarię projekty i mają wiele okazji, aby się wykazać. Praca w Bird & Bird nie jest lekka, ale daje olbrzymią satysfakcję, a realizowane przez nas projekty niejednokrotnie mają precedensowy charakter.